Ponadczasowy, czysty, zadbany, bezpieczny, niesamowity, oaza zieleni, fajna atrakcja, genialne widoki, warto tam pójść, duży, przestronny, ulubione miejsce, gdzie możesz oddać się błogiemu spokojowi – to tylko kilka określeń używanych przez osoby, które miały okazję zobaczyć przynajmniej jeden z dużych parków miejskich na świecie. W Lublinie też możemy mieć takie miejsce, które zachęcałoby zarówno do wypoczynku, jak i aktywnego spędzania wolnego czasu.

W Lublinie znajduje się kilkanaście parków, w których można odpocząć od miejskiego zgiełku. Nie licząc większych, jak Park Jana Pawła II, Park Ludowy czy Ogród Saski, w większości są to niewielkie tereny pomiędzy blokami poszczególnych dzielnic. Nowy park, który ma szansę powstać na większości (75 ha) terenu dawnego poligonu na Górkach Czechowskich, będzie największym takim miejscem w Lublinie. Jego celem ma być ochrona występującej tam flory i fauny, dlatego te zielone tereny znajdą się pod ścisłą opieką biologów. Pomogą oni opracować sieć ścieżek przyrodniczych czy lokalizację punktów obserwacyjnych. Mieszkańcy Lublina będą mogli więc podpatrywać różne gatunki roślin i zwierząt, nie szkodząc im w żaden sposób.

Interesującym miejscem zarówno dla dzieci, jak i dorosłych mogłoby być również gospodarstwo ekologiczne. Każdy mógłby zobaczyć w nim owce – „naturalną kosiarkę do trawy”. Dodatkowo mogłoby to być miejsce promowania zdrowej, ekologicznej żywności, jak sery z mleka owczego, oraz rzemiosła związanego z wykorzystaniem owczej wełny.

Park kojarzy się też z zabawą i aktywnością na świeżym powietrzu. Dlatego planiści myślą o stworzeniu takich miejsc jak place zabaw dla dzieci starszych i młodszych, strefa crossfit czy ścianka wspinaczkowa. Osoby uprawiające nordic walking i biegacze mogliby do woli korzystać z przeznaczonej dla nich 5-kilometrowej trasy. Skaterzy mogliby ćwiczyć różne ewolucje na przygotowanych dla nich przeszkodach. Także rowerzyści mogliby przyjeżdżać do parku swoim ulubionym środkiem transportu, by korzystać z bezpiecznych tras rowerowych z dala od ruchliwych ulic. A co jeśli ktoś nie jeździ rowerem i nie ma samochodu? Jeżeli nie mieszka za daleko i dotarcie pieszo nie wchodzi w grę, zawsze mógłby skorzystać z komunikacji miejskiej i dojechać nawet z drugiego końca miasta.

Odpowiednio zaprojektowany park miejski odciągałby ponadto od przebywania przed telewizorem czy komputerem. Po co zachwycać się oglądaną na ekranie sceną z nowojorskiego Central Parku, w której aktorzy np. piją kawę i relaksują się w otoczeniu natury albo uprawiają jogging? Przecież sami moglibyśmy poczuć się jak bohaterowie filmów. Zielona łąka, idealna na piknik z przyjaciółmi, byłaby na wyciągnięcie ręki, a zdjęcia zrobione w czasie takiego spotkania przywołałyby niezapomniane chwile.

Również na kulturalnej mapie Lublina mogłyby pojawić się kolejne atrakcje. W wyznaczonym do tego miejscu w parku mogłyby występować grupy teatralne czy zespoły muzyczne – zarówno amatorskie, jak i zawodowe. Mogłaby powstać tam również strefa kina letniego, która zapraszałaby do obejrzenia filmów i tych dobrze znanych publiczności, i tych mniej kojarzonych. Osoby ceniące ciszę i spokój odnalazłyby idealne miejsce na relaks z książką – zwłaszcza wtedy, gdy wśród zieleni oprócz domków dla zwierząt i owadów znalazłyby się… domki dla książek.

Rodzaje atrakcji mile widzianych i możliwych do stworzenia na terenie parku można wymieniać w nieskończoność. Jedno jest pewne – taka zielona enklawa w mieście jest ważna i potrzebna zarówno dla rozrywki, odpoczynku, relaksu, jak i nauki, a także upowszechniania kultury i sportu. Park to miejsce, gdzie poprzez regularną aktywność można dbać o swoje zdrowie.