W ciągu najbliższych kilku lat na mapie Lublina może pojawić się ogólnodostępny park naturalistyczny o powierzchni 75 ha, który połączy mieszkańców miasta z naturą i zapewni ochronę przyrody. Jeśli lublinianie zagłosują w nadchodzącym referendum na „tak”, będą mogli już w niedalekiej przyszłości korzystać z parku, który właściciel zobowiązał się na piśmie urządzić i przekazać na własność Lublinowi w terminie 5 lat od rozpoczęcia pierwszego etapu inwestycji mieszkaniowych na Górkach Czechowskich.

Lubelska spółka TBV Investment opracowała koncepcję kompromisu, który mógłby zakończyć wieloletnie rozmowy na temat terenu dawnego poligonu na Górkach Czechowskich. Trwa kampania informacyjna, dzięki której wszyscy lublinianie mogą zapoznać się z założeniami planu na przyszłość, pytaniem referendalnym i szczegółami dotyczącymi obecnego stanu Górek Czechowskich. – Zamierzamy przygotować 75-hektarowy park naturalistyczny, który przy pozytywnym, wiążącym wyniku referendum przekażemy miastu za 1 zł, a w jego sąsiedztwie chcielibyśmy stworzyć osiedle mieszkaniowe z niezbędną częścią usługową – mówi Wojciech Dzioba, prezes spółki TBV, która jest właścicielem Górek Czechowskich. – Już dziś, zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, na 30 ha sąsiadujących z planowanym parkiem można zbudować np. pawilony, biurowce czy halę sportową z dużym parkingiem. Zamiast nich w tym miejscu będzie mogło znaleźć się nowoczesne zielone osiedle. Z uwagi na rozwijające się młode osiedla i rodziny z dziećmi chcemy też utworzyć na Górkach Czechowskich przedszkole i żłobek. Byłyby to następne miejsca przyjazne rodzinom, w dodatku tak blisko pięknego i rozległego parku, w którym każdy mógłby przyjemnie spędzać czas – dodaje Dzioba.

W zobrazowaniu koncepcji nowego parku niezwykle pomocne są wizualizacje przedstawiane przez czołowych lubelskich architektów krajobrazu, pokazujące atrakcje, które mogą uprzyjemnić spędzanie czasu na tym terenie. Dla dzieci przewidziano cztery place zabaw, z czego największy – tzw. centralny – będzie służył również młodzieży i dorosłym, ponieważ tuż obok niego znajdą się boiska do gry zespołowej. Pozostałe place zabaw mają być podzielone tematycznie i nawiązywać do natury. – Leśny plac zabaw, zgodnie z nazwą, zaprojektowano na skraju zalesionej części Górek Czechowskich – mówi dr Piotr Szkołut, architekt krajobrazu, przedstawiając najnowsze wizualizacje. – Przygodę gwarantują indywidualnie zaprojektowane wielopoziomowe pomosty. Pomiędzy nimi można się ślizgać na zjeżdżalniach czy wspinać po siatkach lub drabinkach. Zabawę uatrakcyjnią naturalne kłody drzew, swobodnie rozmieszczone pnie, huśtawka linowa, tunele, w których można się skryć, drewniane bujaki czy hamaki, a także drewniana ścianka wspinaczkowa. W tej pełnej natury scenerii każde dziecko poczuje się jak bohater niezwykłej przygody. Natomiast terenowy plac zabaw to dwupoziomowa przestrzeń wkomponowana w istniejące ukształtowanie terenu, przeznaczona do zabaw dla najmłodszych. Pomiędzy dwiema strefami – dolną i górną – zostały zaprojektowane różnego typu ścianki wspinaczkowe, a wokół nich umieszczono urządzenia zabawowe umożliwiające huśtanie, balansowanie, bujanie, wspinanie, ślizganie. Dodatkową atrakcję stanowi ogromna piaskownica, która umożliwi budowę nieskończonej liczby zamków z piasku – opowiada architekt.

W projekcie nie zapomniano także o właścicielach psów – na terenie nowego parku zostanie wydzielona przestrzeń obejmująca strefę wejściową z podwójnymi bramkami, drewnianym pomostem widokowym i pagórkami, część z torem przeszkód, a także rozległy trawnik i miejsce do zabaw z czworonogiem. – Różnorodne przeszkody, śluzy, kładki, równoważnie, rozległe trawniki i piaskownice tworzą atrakcyjną, specjalnie wydzieloną strefę aktywności dla psów – mówi dr Piotr Szkołut. – W przyszłości Dog Park może stać się także punktem spotkań miłośników psów i wspólnych treningów czworonogów. W całym parku przewidujemy też specjalne poidełka dla zwierząt, umożliwiające gaszenie pragnienia w cieplejsze dni – dodaje architekt.

Ciekawym pomysłem jest sprowadzenie na teren parku stada owiec, które przede wszystkim mogłyby zastąpić mechaniczne kosiarki do trawy. Jest to ekologiczne i ekonomiczne rozwiązanie, z którego korzystają takie miasta jak Londyn czy Genewa. Proponowana ekofarma, na której mogłoby zamieszkać to stado, byłaby interesująca zarówno dla dzieci, z uwagi na zwierzęta, jak i dorosłych, którzy mogliby wziąć udział w warsztatach ekologicznych czy przyjść na targi zdrowej żywności. Według pomysłodawców gospodarstwo ekologiczne będzie można wykorzystać też do terapii poprzez organizowanie zajęć terapeutycznych czy uprawiania jogi w towarzystwie zwierząt oraz wszechstronnej edukacji przyrodniczej.

Planowany projekt ekologiczno-przyrodniczy będzie obejmował wszystkie strefy parku, tj. część ze stanowiskami gatunków chronionych, obszar z wydzielonymi ścieżkami edukacyjnymi oraz ogólnodostępny teren służący do rekreacji i wypoczynku. Lublin otrzyma na własność tak przygotowane 75 ha parku naturalistycznego w przypadku wiążącego i pozytywnego wyniku referendum, które odbędzie się już 7 kwietnia. Mieszkańcy miasta zyskają wówczas kolejną przestrzeń, z której będzie można bezpiecznie korzystać całymi rodzinami.