Zanieczyszczenie powietrza to problem, z którym zmaga się większość rozwijających się krajów. Coraz częściej słyszymy o problemie smogu w miastach. Latem głównymi winowajcami są zwykle spaliny samochodowe, zimą jest to efekt wykorzystywania starych instalacji grzewczych opartych na spalaniu w piecach różnych substancji. Do otaczającego nas powietrza trafiają gazy, pyły i związki chemiczne oraz ich pochodne. Powszechnie wiadomo, że smog działa negatywnie na ludzi i zwierzęta, wywołując problemy zdrowotne. Dlatego aby ograniczyć to zanieczyszczenie, zapobiegać mu, a najlepiej całkowicie zlikwidować, podejmuje się różne działania.

Istnieje wiele przyczyn smogu – od pojazdów z silnikami spalinowymi przez zakłady przemysłowe po indywidualne gospodarstwa domowe, które w Polsce często wykorzystują przestarzałe systemy centralnego ogrzewania. Na kumulację substancji toksycznych wpływa także ukształtowanie terenu, zwłaszcza nieckowate. Dlatego walka ze smogiem jest wielokierunkowa. Promuje się wykorzystywanie transportu publicznego, zbiorowego, naukowcy pracują nad unowocześnianiem silników elektrycznych, w istniejących budynkach mieszkalnych zamienia się stare instalacje na bardziej ekologiczne, a w nowych projektuje się nowoczesne rozwiązania. Architekci miejscy ponadto kontrolują tzw. system napowietrzania miasta, dlatego razem z lokalnymi urzędami określają zagospodarowanie poszczególnych terenów w taki sposób, aby przyszłe inwestycje nie wpływały negatywnie na miasto i jego mieszkańców.

Takim samym działaniom podlegają plany zagospodarowania Górek Czechowskich w Lublinie. Architekci zagospodarowania przestrzeni i krajobrazu współpracują z naukowcami przyrodnikami, a wszelkie plany są wielostronnie analizowane. Projekt architektoniczny autorstwa prof. Bolesława Stelmacha i dr. Piotra Szkołuta został poddany komputerowej analizie ruchu mas powietrza na terenie dawnego poligonu. Porównano również inne możliwe warianty barier na tym terenie. Okazało się, że projekt lubelskich architektów jest najbardziej zbliżony do obecnych warunków i planowane zabudowania nie zmienią nasilenia wiatrów w dolinie Górek Czechowskich. W kwestii napowietrzania miasta wypowiedział się też prof. Marian Harasimiuk, przyrodnik i były rektor UMCS, który zajmuje się badaniem flory i fauny m.in. na terenie dawnego poligonu. Potwierdził on, że część dolinna Górek Czechowskich, która jest przeznaczona pod park naturalistyczny, zapewnia dostęp mas powietrza do północnej części Lublina.

Projekt prof. Stelmacha i dr. Szkołuta zakłada nowoczesne budownictwo z ekologicznymi rozwiązaniami, uwzględniającymi np. stacje ładowania samochodów elektrycznych czy zieleń otaczającą mieszkania i płynnie łączącą się z sąsiadującym parkiem. Idealnie też wpisuje się w powszechne obecnie założenie zwartego miasta, czyli takiego planowania urbanistycznego, które umożliwia mieszkańcom wygodne i szybkie poruszanie się komunikacją miejską między dzielnicami, zwłaszcza w kontekście dotarcia do centrum.

Ograniczając działania zwiększające zanieczyszczenia powietrza (np. wybieranie komunikacji miejskiej, zamiana pieców węglowych na gazowe, kupowanie nowoczesnych mieszkań, do których ciepło systemowe dostarczane jest przez miejskie przedsiębiorstwa energetyki cieplnej), sami możemy wpłynąć na zmniejszenie poziomu smogu. Możemy też monitorować ten poziom, sprawdzając dane z oficjalnych stacji zanieczyszczenia powietrza. W Lublinie taka stacja znajduje się przy ul. Obywatelskiej i jest nadzorowana przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska (WIOŚ). Wykonane pomiary są podawane na stronie internetowej www.envir.wios.lublin.pl.