FAQ

FAQ - wasze pytania i nasze odpowiedzi

Właścicielem tego terenu od 2016 roku jest lubelska Spółka TBV Investment Sp. z o.o. Wcześniej należał on do wojska, a w 2000 roku kupiła go kielecka spółka Echo Investment.

Teren ten podlega miejscowemu planowi zagospodarowania przestrzennego, który określa rodzaj zabudowy w danym miejscu. Zgodnie z nim już dziś na 30% terenu dawnego poligonu można realizować inwestycje o charakterze usługowym, handlowym, komercyjnym i sportowym. I tylko na tych 30% Górek w przyszłości mogłyby powstać mieszkania. Pozostałe 70% spółka TBV chce przeznaczyć na ogólnodostępny park dla wszystkich mieszkańców Lublina.

Propozycja polega na zmianie funkcji 30 ha terenu z handlowej, usługowej i sportowo-rekreacyjnej na mieszkaniową. Oznacza to, że na Górkach Czechowskich zamiast hal, pawilonów czy kolejnej galerii mogłyby powstać bardziej potrzebne w tej chwili mieszkania. W podziękowaniu za taką zmianę właściciel przekaże Lublinowi 75 ha Górek za symboliczną złotówkę i sfinansuje stworzenie na tym obszarze parku naturalistycznego, z którego mogliby korzystać wszyscy lublinianie.

Teren Górek Czechowskich to własność prywatna lubelskiej spółki TBV Investment Sp. z o.o. Zgodnie z przepisami prawa cywilnego to właściciel decyduje, kto i w jakim zakresie może korzystać z tego terenu.

Tak, właściciel ma prawo ogrodzić swoją własność i decydować, kto i w jaki sposób może z niej korzystać.

Właściciel nie jest zainteresowany sprzedażą Górek Czechowskich. Dodatkowo odkupienie tego terenu wiązałoby się z ogromnym wydatkiem dla miasta z pieniędzy, za które np. remontuje się ulice, buduje nowe szkoły czy przedszkola itp. Ponadto na urządzenie parku potrzebne byłyby kolejne miliony z samorządowych pieniędzy. Przystając na kompromis, Lublin zyskałby nowe miejsca pracy podczas realizacji inwestycji na Górkach Czechowskich, nowe mieszkania i pomieszczenia dla firm (czyli znów również miejsca pracy), a przede wszystkim 75-hektarowy urządzony, bezpieczny i czysty park, otwarty dla wszystkich mieszkańców.

Górki Czechowskie jako całość wg specjalistów nie mają szczególnego znaczenia w kwestii napowietrzania miasta – mają taki sam wpływ jak każdy inny teren zielony. Jak dowodzą naukowcy, teren Górek leży po prostu „bokiem” do przeważającego kierunku wiatrów w Lublinie. Mimo to właściciel chce przeznaczyć 70% obszaru na park naturalistyczny, który będzie obejmował wszystkie wąwozy i suche doliny występujące na tym terenie, a co za tym idzie – nie będzie wpływał na przewietrzanie miasta.

Wąwozy na Górkach Czechowskich mają wpływ w kontekście przewietrzania miasta tylko na część dzielnic północnych i to w ograniczonym zakresie, ponieważ ich ułożenie jest raczej północno-południowe, tymczasem w Lublinie najczęściej występują wiatry wiejące z kierunku południowo-zachodniego. Ponadto najistotniejsza pod tym względem oś dolinna nie będzie zabudowana, więc dotychczasowy poziom napowietrzania miasta zostanie utrzymany.

W tej chwili szacuje się, że na terenie 30 hektarów może powstać około 40-50 bloków czyli ok. 3000 mieszkań.

Planuje się, że zabudowa będzie dostosowana do obszarów, z którymi będzie sąsiadować – niższa od strony domków jednorodzinnych (cztery kondygnacje), a wyższa od strony innych osiedli mieszkaniowych (do ośmiu kondygnacji). Dzięki temu sąsiedzi będą potraktowani uczciwie i sprawiedliwie.

40-50 bloków powstanie w przeciągu 10-15 lat. Zagospodarowanie parku potrwa ok. 5 lat. Pierwszy etap zagospodarowania parku zostanie zakończony przed pierwszym etapem budowy mieszkań.

Właściciel chce zagwarantować ochronę wszystkim (nie tylko rzadkim) gatunkom roślin i zwierząt zamieszkujących tereny Górek. Najcenniejsze przyrodniczo suche doliny i wąwozy znajdą się w obszarze nowego parku naturalistycznego. Inwestycje natomiast planowane są tylko na wierzchowinach, obrzeżach Górek Czechowskich, tj. miejscach o mniejszym znaczeniu środowiskowym.

Wyniki badań przeprowadzonych przez ekspertów pokazały, że liczba wartościowych elementów środowiska jest zbyt mała, aby można było na tym terenie utworzyć rezerwat zgodnie z wymogami Ministerstwa Środowiska. Nie wystarczy fakt występowania gatunków objętych ochroną. Dlatego najlepszym wyjściem jest ochrona czynna w postaci utworzenia parku naturalistycznego na terenach niepodlegających inwestycjom.

Nawłoć to gatunek obcy, sprowadzony w nasze rejony przez człowieka. Jest ona rośliną ekspansywną, która wyniszcza lokalną cenną roślinność, w przypadku Górek Czechowskich kserotermiczną, tj. rosnącą na terenach suchych i mocno nasłonecznionych. Występowanie nawłoci ma także wpływ na żyjące na tych terenach zwierzęta i owady, które zostają pozbawione odpowiedniego pożywienia. Dlatego w przypadku terenów zielonych na Górkach potrzebna jest współpraca ze specjalistami, np. botanikami, którzy w nowym parku stale opiekowaliby się przyrodą.

Górki Czechowskie to jedno z trzech głównych w Lublinie miejsc występowania chomika europejskiego, gatunku objętego ochroną przyrodniczą. Zwierzę to prowadzi wędrujący tryb życia, wyszukując najbardziej korzystne warunki środowiskowe. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że z powodu ubożenia flory na terenie dawnego poligonu chomik przewędruje w inne rejony Lublina. Aby temu zapobiec, należy stworzyć chomikowi odpowiednie warunki do życia, w czym niezwykle pomocne byłoby utworzenie parku naturalistycznego ze strefą szczególnej ochrony roślin i zwierząt.

Parku naturalistyczny to taki, w którym zachowuje się naturalny charakter danego obszaru. W przypadku parku na terenie dawnego poligonu wiązałoby się to z utworzeniem stref szczególnej ochrony flory i fauny, brakiem ingerencji w lokalną roślinność, zapewnieniem odpowiednich warunków dla żyjących tam zwierząt oraz wykorzystaniem naturalnych materiałów do przygotowania ścieżek edukacyjnych czy punktów obserwacyjnych.

Zgodnie z koncepcją architektów park zostałby podzielony na kilka stref, aby zachować harmonię z naturą, a jednocześnie umożliwić mieszkańcom przyjemne spędzanie wolnego czasu. Lublinianie mogliby korzystać z każdej z nich, przy czym w różnym zakresie – ograniczonym w strefie ochrony przyrody i pełnym w części rekreacyjno-sportowej. Każdy, bez względu na wiek, mógłby bezpiecznie spacerować po alejkach, biegać czy jeździć rowerem po specjalnych trasach, organizować piknik czy puszczać latawce na łące, korzystać ze strefy fitness, ścianki wspinaczkowej. Dzieci mogłyby się bawić na nowoczesnych placach zabaw. Właściciele psów spędzaliby czas ze swoimi pupilami w miejscach, gdzie psy mogłyby swobodnie biegać. Przewidywane są też elementy łączące odpoczynek z wydarzeniami kulturalnymi, jak koncerty czy występy.